poniedziałek, 19 lipca 2010

The stereotype of an independent woman


The role of women has become more prominent since the end of the XIXth century. Nowadays women can live their own lives and they almost always get their own way. But does a modern woman have a more satisfied life?


It seems that these transformations were also caused by feminism. This movement aims at establishing greater rights, legal protection for women and their liberation. It is known that feminism is a theory of the importance of gender equality. Although this movement brought women freedom from different forms of violence, their efforts were also met with mixed and often negative results. For example, according to radical feminists there is a male-based authority and power structure. So, this patriarchal system must be changed to matriarchal one. Furthermore they claim that differences of gender arose from the organization of society. For that reason they fight against the domination of men.


First of all, being a woman or a man is the fundamentals of her or his identity. Equally, it is strictly connected with human nature. The best proof for this statement is an example of transsexual. This woman (or the man with own choice) wished to be the mother and not the father. As a result, she became pregnant. It was possible because she still had a womb.


Next point is that a woman to be pleased needs to know her own dignity and her mission in life. Consequently, it is necessary to emphasize the beauty of her womanhood. Pope John Paul II in the letter “Mulieris dignitatem” described “the genius of the woman”. This term means that women have very special vocation in society for forming bonds and proper relations. Owing to this, women who are delicate, sensitive and compassionate may build a peaceful and friendly world. Besides, a woman as a mother is a guardian of life.



In conclusion, it is important to add that obviously every girl and every woman dreams to be a princess or a queen as these are symbols of authentic beauty of a woman’s soul.

Is the modern woman from the feminists’ vision who is seeking herself in domination liberated and therefore happy? Maybe she is rather in another prison which we could call “a stereotype of independent woman”. Since on the top of all a woman (and also a man) may find her (his) dignity in being for someone else.

P. s. Tekst napisalam po angielsku. Nie tlumaczé, aby nie stracil swojego charakteru. W tych czasach jendak, chyba wszyscy zrozumiejá, nieprawdaz? Niestety, jestem w Anglii i nawet nie mam polskich znaków na klawiaturze. Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 29 czerwca 2010

Uroczystość św. Piotra i św. Pawła


Misterium Kościoła

29 czerwca w Kościele obchodzimy uroczystość Apostołów Piotra i Pawła. W ten szczególny dzień, kiedy świętujemy narodziny dla nieba dwóch, można powiedzieć „protoplastów” nowego Ludu Bożego – Kościoła, warto zastanowić się nad naturą Kościoła.

Kościół jest tajemnicą, ponieważ tylko przez wiarę ludzie są w stanie poznać, czym jest on w swojej wewnętrznej naturze. Określenie, „misterium Kościoła” oznacza, że istota Kościoła jest całkowicie nadprzyrodzona, na wzór istoty swojego Założyciela – Jezusa Chrystusa. Papież Paweł VI oświadcza: „Misterium Kościoła polega na tym, że Chrystus ukochał go i poświęcił się dla niego.” Co prawda, Kościół istnieje w historii, ale równocześnie ją przekracza. Jedynie „oczami wiary” można w jego rzeczywistości widzialnej dostrzec również rzeczywistość duchową, będącą nośnikiem życia Bożego. Kościół jako tajemnica jest miejscem, w którym w sposób rzeczywisty można spotkać przemawiającego do ludzi i współdziałającego z nimi Boga.

Kościół jest sakramentem zbawienia, czyli widocznym znakiem i narzędziem działającego i zbawiającego Boga na ziemi, znakiem widzialnym niewidzialnego zbawienia. Ponadto Kościół jest sakramentem zbawienia przez Chrystusa, który jest obecny „aż do skończenie świata” przez apostolat swojego Kościoła.

Rozpatrując temat teologii Kościoła, można ulec pokusie pojmowania istoty Kościoła zbyt zewnętrznie, według analogii do innych ludzkich społeczności, z tą tylko różnicą, że jest on społecznością religijną i ustanowioną przez Boga. Wiara jednak naucza, że Kościół nie jest tylko instytucją, Kościół bowiem użycza człowiekowi nowego życia, daje mu całkiem inną nadprzyrodzoną pozycję. W oczach wiary Kościół nie jest tylko przez Boga założony i uwierzytelniony, ale wznosi się na Bogu-Człowieku, w którego jest wszczepiony. To Jezus napełnia go swoją godnością i mocą – Kościół jest Mistycznym Ciałem Boga-Człowieka i wszyscy należący do tego Ciała stają się członkami Chrystusowymi.

To Chrystus wzywa ludzi, aby stanowili Kościół, On czyni ich jednym, własnym ciałem. Chrystus jako Głowa Ciała-Kościoła jest źródłem życia dla całego Ciała. Kościół posiada wspólnotę życia z Chrystusem, przez którą Chrystus go uświęca.

Kościół jako Ciało Mistyczne stanowi przedłużenie obecności Chrystusa na ziemi. W tej więc widzialnej społeczności będącej Kościołem realizuje się mistycznie obecność Chrystusa na ziemi. Kościół jest organizmem widzialnym, przy pomocy którego Chrystus żyje i działa na świecie. Ponieważ Chrystus jest obecny w świecie w swoim Duchu, musi mieć również jakieś ciało. Kościół właśnie stanowi to ciało, jako formę trwałej obecności Chrystusa w naszym świecie.

Do dwubiegunowej natury Kościoła należy zaliczyć zarówno zewnętrzną postać widzialną, a więc ustanowienie, strukturę Kościoła i zarządzanie nim, jak też jego wewnętrzną, niewidzialną rzeczywistość łaski. Aspekty widzialny i duchowy tworzą jedną rzeczywistość złożoną, która zrasta się z pierwiastka boskiego i ludzkiego.

Społeczność Ludu Bożego wymaga ładu, harmonii i porządku, dlatego właśnie Kościół to lud zjednoczony i zorganizowany pod zwierzchnictwem biskupów. Biskupi to następcy Apostołów i im właśnie przysługuje całkowita władza zwyczajna, własna i bezpośrednia. Prezbiter jest pomocnikiem i przedstawicielem biskupa; uczestniczy on we władzy, mocą, której sam Chrystus Ciało swoje buduje, uświęca i rządzi; kapłan uobecnia sobą Chrystusa. Ponadto Chrystus jako rządząca Kościołem Głowa z całą swą władzą pasterską nie jest inaczej obecny w Kościele jak tylko przez papieża. Celem i głównym zadaniem hierarchii z następcą Piotra jako głową jest wypełnienie przez Kościół misji strzeżenia i głoszenia prawdy objawionej oraz posługiwanie w udostępnianiu łaski.

Na społeczność wiernych Kościoła składają się konkretne osoby, ale powiązane organicznie ze sobą braterską wspólnotą. Ten lud jest dlatego Bożym, że tym, co go gromadzi i tworzy jest przede wszystkim inicjatywa Boga. Każda z osób tworzących ten lud posiada własne dary, swoje powołanie, swoje miejsce w całości znane Bogu; są to dary natury albo łaski, którymi posługuje się Duch Święty dla dobra całej wspólnoty.

Źródłem jedności tego ludu jest ustanowione przez Chrystusa prawo miłości. To prawo łączy tych, co go uznają, we wspólnotę jedyną w swoim rodzaju. Rodzina chrześcijańska kierująca się zasadą miłości staje się wspólnotą spojoną najcenniejszymi i najściślejszymi więzami, jakie istnieć mogą w społeczności.

Odpowiedzią, jaką może udzielić członek wspólnoty Kościoła Chrystusowi na dokonane przez Niego dzieło zbawienia, jest pełna akceptacja Jego i Jego dzieła przez wiarę w Jego prawdę głoszoną w Kościele oraz przez korzystanie z łaski udostępnianej w ekonomii sakramentów. Trzeba podkreślić, że nosicielem sakramentu zbawienia jest Lud Boży jako całość, a więc lud wiernych na czele z pasterzami.

Człowiek, który w pełni świadomie przeżywa swoją obecność w Kościele Chrystusowym, nie będzie swoim zachowaniem czy nieodpowiednim słowem ten Kościół ranił. Kto z kolei walczy z Kościołem (a przez chrzest przynależy do Niego), walczy z Bogiem, w którego jak przyznaje (paradoksalnie!) wierzy oraz jest samobójcą zabijając ciało, do którego należy - Mistyczne Ciało Chrystusa.

piątek, 18 czerwca 2010

Rekolekcje dla dziewcząt!

Czy wiesz, jakie imię nadał Ci Pan Bóg?

Zapraszamy na rekolekcje dla dziewcząt, które odbędą się w Łomiankach k. Warszawy od 29 czerwca do 04 lipca.

TEMAT: MOJA TOŻSAMOŚĆ W BOGU.

Zgłoszenia i pytania prosimy nadsyłać na adres:
s.marylki@gmail.com

piątek, 11 czerwca 2010

Uroczystość Najświętszego Serca Jezusa


Bóg, który ma serce...

Bóg, który kocha do końca i pomimo wszystko...

Bóg, który nadstawia policzek i cierpliwie wysłuchuje, że Go nie ma...

Bóg, który przytula i otula swoją obecnością...

Tak bliski, że aż się nie chce w to wierzyć...

Bóg, w którym nie ma cienia własnego "ja" i

dlatego tak bardzo nas przekracza...

niedziela, 30 maja 2010

czwartek, 20 maja 2010

OŻYWICIEL


Jak często w naszym życiu czujemy się bezsilni wobec ludzi i sytuacji przesiąkniętych złem, małoduszni tęsknimy za heroizmem, a nieporadni w modlitwie, jesteśmy jak wyschła pustynia. Właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy ożywiającej i pełnej miłości siły Ducha Świętego. Czas „Zielonych Świątek” to czas, w którym ze zdwojoną siłą powinniśmy wołać wraz z całym Kościołem słowami „Veni Creator”:

„Światłem rozjaśnij naszą myśl,

W serca nam miłość święta wlej

I wątłą słabość naszych ciał

Pokrzep stałością mocy Twej.”

Czyż Ten, który jest uosobioną Miłością Ojca i Syna będzie obojętny?

sobota, 15 maja 2010

OBECNOŚĆ

Nie ma nic cenniejszego nad obecność Boga, gdy mogę z Nim chodzić pod rękę, wszystko jest przepełnione sensem, najmniejszy gest opromieniony Jego uśmiechem.

Nie ma większego nieszczęścia jak brak Boga. Dlatego nie ma większej katastrofy nad grzech (jako dobrowolne zerwanie więzi z Bogiem). Człowiek, który odrzuca Boga czyni sobie piekło, niezależnie co robi nosi ze sobą śmierć.

Ale Pan JEST i POCIESZA nas. ON JEST mocniejszy. "A jeżeli nasze serce oskarża nas, On jest większy od naszego serca i wie wszystko".

Zakon?
Ciemny korytarz i
radość, że
idziesz ze mną pod rękę.